Pokazywanie postów oznaczonych etykietą los gigantes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą los gigantes. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2014

Teneryfa - dzień 3

Po śniadaniu ze względu na brak plażowej pogody (słonce przebijało się przez chmury) zdecydowaliśmy wybrać się na spacer doliną Masca. Niestety nie mogliśmy skorzystać juz z komunikacji miejskiej bowiem autobus 325 odjeżdża z Puerto de Santiago/Los Gigantes o 8:20 i tylko w ten sposób można złapać autobus 355 z Santiago del Teide o godzinie 10:35. My zdecydowaliśmy się wyruszyć o 9:40 dlatego też musieliśmy skorzystać z taksówki za 25 euro (każdy z autobusów kosztowałby około 3euro/osoba).

Widok na Masca
 Spacer wąwozem zajął nam około 3,5 godziny. Jest to 6km spacer po skałach. Warto mieć ze sobą wygodne buty i dużo wody. Gdy dotarliśmy na wybrzeże, za 10 euro/osoba kupiliśmy bilety na motorówkę (Mascaexpress.com) która zabrała nas do Los Gigantes. Można oczywiście wspinać się z powrotem tą samą drogą. My jednak nie mieliśmy już ochoty na dalszą wspinaczkę.

W trakcie spaceru

Powrót motorówką

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Teneryfa - dzień 2

Dzień zaczęliśmy od urozmaiconego śniadania w hotelu Los Dragos del Sur. Mogliśmy wybierać wśród wielu smacznych dań, 3 rodzajów soków oraz kawy i herbaty (rumianku, czarnej, czerwonej, zielonej). Wszystko było bardzo smaczne.
Po śniadaniu udaliśmy  się na plażę Playa la Arena. Jest to mala plaża położona w zatoce pełna czarnego wulkanicznego piasku. Piasek ten pięknie błyszczy się w promieniach słońca.
Playa la Arena

Piasek z bliska

Na lekki obiad poszliśmy do pobliskiej hiszpańskiej knajpki (Tasca J. Ramon) na tapas. Zamówiliśmy małże, małe smażone kalmary (chopitos), tortilla espanola i ziemniaki w mundurkach (papas arrugadas) z 3 sosami (mojo). Podobno te ziemniaki to tradycyjne danie na wyspach kanaryjskich. Najedzeni poszliśmy podziwiać klify w Los Gigantes.
Los Gigantes