Przez ostatnie kilka dni relaksowaliśmy się w hotelu i opalaliśmy się na balkonie naszego pokoju. Temperatura oscylowała w granicach 19 stopni i na balkonie gdzie nie docierał do nas wiatr było bardzo przyjemnie. W przerwie w opalaniu podziwiałem wygrzewające się na słońcu jaszczurki.
Spod hotelu
Dom Pedro Garajau odjeżdżają autobus bezpośrednio do Funchal. W recepcji hotelu można dostać ich rozkład jazdy na wszystkie dni tygodnia. Bilet za osobę kosztuje
2,2 euro w jedną stronę a podróż trwa około 15 minut. W Funchal autobus zatrzymuje się przy samym wejściu do kolejki
Teleferico jadącej na Monte- jest to jego ostatni przystanek a zatem na pewno nikt się nie zgubi ;)
- możemy zejść pieszo do Funchal
- zjechać wiklinowymi saniami (w niedzielę nie ma takiej możliwości niestety)
- zwiedzić ogród Tropical Garden
- pojechać inna kolejką do ogrodu botanicznego
 |
| Cennik przejażdżki wiklinowymi saniami |
My zdecydowaliśmy się zwiedzić jedynie ogród
Tropical Garden. Saniami zjeżdżać nie planowaliśmy z racji na ciążę mojej Żony, a nawet gdybyśmy chcieli, to by się nam to nie udało z uwagi na fakt, że na Monte wybraliśmy się w niedzielę. W sumie to może być nieprzyjemne zaskoczenie dla osób, które kupią bilet w jedną stronę licząc na zjazd saniami bowiem kupując bilet na
Teleferico nie ma informacji o tym, że w niedzielę saniami zjechać nie można.
Wstęp do ogrodu
Tropical Garden to
koszt 12,5 euro za osobę. Był to zatem najdroższy ze zwiedzanych przez nas ogrodów, ale naszym zdaniem był wart swojej ceny. Ogród wydał nam się zjawiskowy - w trakcie spaceru słychać było śpiew ptaków, szum wody a dookoła rosly wysokie palmy. Czuliśmy się niczym w dżungli. Poniżej kilka zdjęć z parku.
 |
| Ścieżka w Tropical Garden |
 |
| Taras widokowy z ławeczką i palmą |
 |
| Storczyk tzw."pantofelek" - niezwykle popularny na Maderze i wykorzystywany do bukietów |
 |
| Widok na Funchal |
 |
| Ptaszek który chciał spróbować darmowego wina dostępnego w cenie biletu |
Na obiad wybraliśmy się do
Restauracji Xaramba na pizze i spaghetti. Muszę przyznać, że był to bardzo smaczny i niezwykle tani obiad. Za małą porcję makaronu, która w zupełności dla jednej osoby wystarcza, trzeba zapłacić jedynie 4,7 euro a za pizze 6 euro. Trudno o lepsze ceny jedzenia na Maderze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz