środa, 27 grudnia 2017

Madera - dzień 11

Przez ostatnie kilka dni wygrzewaliśmy się w pięknym słońcu na krzesełkach naszego tarasu.  Gdy taka forma relaksu nam się znudziła zdecydowaliśmy się ponownie ruszyć autobusem do Funchal. Tym razem autobus spóźnił się tylko 10 minut a nie jak było to poprzednim razem aż 20 minut.
Budynek targu w Funchal


Pierwszym celem naszej podróży był lokalny targ w Funchal  - Mercado dos Lavradores. Przed przyjazdem słyszeliśmy, że ceny na tym targu są dość wygórowane a zatem zdecydowaliśmy, że nic nie będziemy kupować a jedynie popatrzymy. Na każdym ze stoisk sprzedawcy chętnie dają do spróbowania różne egzotyczne owoce a zatem jest to świetna okazja do poznania ich smaku. 
Stragan z owocami na targu
Świeży stek z tuńczyka

Pałasz czarny czyli espada

Kolejnym punktem naszego programu było muzeum Cristiano Ronaldo - Museo CR7. Czy można być na Mederze i nie odwiedzić tego muzeum? Wydaje się, że można bo moja Żona wybrała siedzenie na pobliskiej ławce... Koszt biletu to 5 euro i w tej cenie możemy zobaczyć jakie trofea zdobył w swoim życiu Cristiano Ronaldo

Wejście do Museo CR7
Figurka Cristiano ronaldo
Długo nie zabawiłem w muzeum Cristiano Ronaldo i ruszyliśmy poznać tajemnice Maderskich winnic, które przed nami odsłonić miała wycieczka po Blandy's Wine Lodge.  Zwiedzający mają do wyboru 3 różne wycieczki w cenach odpowiednio 4,5 euro, 5,9euro, 16,50 euro za osobę. Wycieczki zaczynają się o różnych godzinach więc warto dowiedzieć się o której rozpocznie się interesująca nas wycieczka. Ponieważ nie jesteśmy szczególnymi znawcami wina zadowoliliśmy się najtańszą wycieczką, która myślę będzie wystarczająca dla większości zwiedzających.
Beczki wypełnione po brzegi winem
Rodzaje wina maderskiego

Po degustacji wina, moja Żona zaciągnęła mnie w stronę Praça do Município, gdzie, zgodnie z informacjami znalezionymi w internecie, spodziewała się zobaczyć przepiękną biało-biało czarną mozaikę. Niestety, mozaika została prawie w całości przykryta przez świąteczną dekorację...

Praça do Município
Na zakończenie zwiedzania ponownie udaliśmy się na tani ale smaczny obiad do  Restauracji Xaramba

W miejscowości Garajau mieliśmy możliwość podziwiania zarówno wschodów jak i zachodów słońca. Poniżej kilka zdjęć jakie mi się udało zrobić.

Ostatnie chwile przed wschodem słońca w Garajau

Wschód słońca w Garajau

Zachód słońca w Gaajau

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz