Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Facial Fitness Pao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Facial Fitness Pao. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2015

Japonia - dzien 2

Przed śniadaniem rozpoczęliśmy naukę obsługi klimatyzacji. Pilot niestety był całkowicie po Japońsku co dodatkowo utrudniało to zadanie. 
Pilot klimatyzacji
Z pomocą przyszła nam aplikacja Google Translate, która umożliwia tłumaczenia tekstu z obrazu zarejestrowanego przez kamerę aparatu w telefonie. Dzięki temu szybko ustaliliśmy który przycisk odpowiada za chłodzenia a który za regulację nawiewu. Polecam tą aplikację każdemu kto wybiera się do Japonii. Należy pamiętać tylko, że tłumaczenie z obrazków możliwe jest tylko podczas połączenia z internetem.
Śniadanie w hotelu Toyoko Inn było bardzo smaczne. Do wyboru były kulki ryżowe onigiri, sałatki z glonami lub makaronem, pieczywo tostowe, klopsiki. zupa miso oraz herbata lub kawa. Jedzenia było wystarczająco i każdy mógł się bez problemu najeść. Praktycznie do samego końca kucharki donosiły potrawy, żeby nawet dla ostatnich gości niczego nie zabrakło. 
Po śniadaniu zostaliśmy zmuszeni do nabycia parasolki za 360 yen gdyż od rana padał deszcz i tak uzbrojeni wybraliśmy się na targ rybny Tsukiji. 
Na targu można zjeść wiele ciekawych potraw takich jak pierogi na parze, suszone kalmary, omlety, sushi czy ciasteczka Kashiwa Mochi (zapkowane w liść ciastka ryżowe). 
 
Suszone kalmary na wagę
W okolicach południa do barów sushi zaczęły ustawiać się kolejki zatem na sushi warto przyjść chwilę przed porą obiadową. 
Następnie pojechaliśmy do dzielnicy z elektroniką - Akihabara. Sklepy są tutaj po prostu ogromne - 8 pięter a każde z nich porównywalne z jednym sklepem Media Mark. Samych pokrowców na telefony Iphone 6 było chyba z 10 regałów. 

Pokrowce do iPhone 6
Ceny aparatów fotograficznych okazały się praktycznie identyczne jak w Polsce, zatem zakupy elektroniki w Japonii nie wydają się być już atrakcyjne. Można za to natknąć się na wiele interesujących produktów,niespotykanych w innych miejscach świata, jak na przykład : aparat Hello Kitty czy Facial Fitness Pao (reklamowany przez Ronaldo).

Facial Fitness PAO
Wychodząc z jednego ze sklepów spotkaliśmy pierwszą dziewczynę, która swoim ubiorem przypominała mangę. Niestety zdjęcie udało się nam zrobić jedynie od tyłu.
Na ulicy można też kupić najróżniejsze maseczki.
W okolicy Akihabara mieliśmy też pierwszy problem z używaniem polskich kart płatniczych. Nie udało nam się kupić biletu na pociąg do Kyoto korzystając ani z karty debetowej ani kredytowej. Przyznam, że sytuacja mnie trochę zaskoczyła gdyż przed wyjazdem upewniałem się że w punktach JR Ticket Office płatności zagranicznymi kartami są akceptowane. Jak widać na tym przykładzie, nie dotyczy to wszystkich takich punktów.. Nie chcieliśmy pozbywać się gotówki na drogie bilety kolejowe (w przeliczeniu około 450 zł / osoba) dlatego też uznaliśmy że poszukamy innego punktu w którym może nasze karty będą akceptowane.
Następnie udaliśmy się zobaczyć słynne na całym świecie skrzyżowanie Shibuya.

W okolicy wiele osób robi sobie "selfie" i można też spotkać młodzież w dziwacznych strojach jak na przykład chłopców w spódnicach.


Aby odpocząć trochę od zwiedzania usiedliśmy na chwilę w pobliskiej kawiarni gdzie mieliśmy okazję spróbować deseru z czerwoną fasolą i lodami z zielonej herbaty.

Na zakończenie dzisiejszego dnia udaliśmy się na 45 piętro Tokyo Metropokitan Government gdzie za darmo można zobaczyć panoramę Tokyo. Jedyną wadą tego miejsca jest fakt, że Tokyo podziwiać można jedynie przez szyby co komplikuje robienie zdjęć.
Tokyo Metropokitan Government
Tokyo nocą