Przez ostatnie kilka dni wygrzewaliśmy się w pięknym słońcu na krzesełkach naszego tarasu. Gdy taka forma relaksu nam się znudziła zdecydowaliśmy się ponownie ruszyć autobusem do Funchal. Tym razem autobus spóźnił się tylko 10 minut a nie jak było to poprzednim razem aż 20 minut.
| Budynek targu w Funchal |