czwartek, 25 grudnia 2014

Teneryfa - dzień 5

Po śniadaniu wybraliśmy się samochodem do Loro Parque. Droga minęła nam bez żadnych problemów gdyż jest bardzo dobre oznakowanie prowadzące pod sam park. Bilet wstępu do parku jest moim zdaniem dość drogi gdyż dla osoby dorosłej to koszt 34 euro. Do tego w samym parku pobierają opłaty nawet za toalety.
W parku jest kilka pokazów które odbywają się o określonych godzinach. Są to: pokaz orek, pokaz lwów morskich, pokaz delfinów i pokaz papug. Szczegółlnie pierwsze dwa przypadły nam do gustu.
Osobiście do tej pory nigdzie nie mieliśmy okazji podziwiać występów orek. Przed pokazem można kupić za 3euro płaszcze od deszczu. Jak się później okazało były one bardzo przydatne dla osób z pierwszych rzędów gdyż tym co orki robiły znakomicie było polewanie publiczności wodą na różne sposoby.
Orka polewająca wodą

Poza pokazami w parku można podziwiać między innymi różnorodne papugi, goryle, mrówkojady, białe tygrysy, krokodyle, meduzy czy wielkie żółwie. Park jest przepięknie zagospodarowany i na pewno wart odwiedzenia. Zwiedzenie parku zajmuje minimum pól dnia ale z powodzeniem można tam spędzić więcej czasu. Możliwe jest tez opuszczenie parku na chwilę i powrót tego samego dnia.
Papuga

Meduza
Z Loro Parque pojechaliśmy do miejscowości  La Orotava, opisywanej w przewodniku Lonely Planet jako prawdziwe kanaryjskie miasto. Miejscowość faktycznie była urokliwa, ale niestety ze względu na dzień świąteczny miejsca warte odwiedzenia były zamknięte. Szczególnie zaskoczył mnie fakt ze zamknięte były Jardines Victoria które zgodnie z informacjami zawartymi w przewodniku Lonely Planet miały być otwarte codziennie od 9 do północy. Niestety jak się okazało faktyczne godziny otwarcia znacznie się różniły: 9-18 od poniedziałku do piątku i 10-15 w sobotę i święta.
La Orotava

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz